niedziela, 10 stycznia 2016

[Napisy PL] Amnesia OVA

Początkowo chciałam opublikować to z okazji wydania gry po angielsku (25 sierpnia 2015), ale jak widać, baaardzo się spóźniłam :'3

Napisy PL - Amnesia OVA (Animate Tokuten)

Data emisji: 25 września 2013
Oficjalna strona anime: http://www.anime-amnesia.com/ 

Jeśli ktokolwiek zechce użyć tych napisów, chętnie je "pożyczę" pod warunkiem przypisania praw autorskich.

Orion (オリオン) - CV: Igarashi Hiromi (五十嵐 裕美)
Heroine (主人公) - CV: Nazuka Kaori (名塚 佳織)
Ikki (イッキ) - CV: Taniyama Kishou (谷山 紀章)
Shin (シン) - CV: Kakihara Tetsuya (柿原 徹也)
Kent (ケント) - CV: Ishida Akira (石田 彰)
Toma (トーマ) - CV: Hino Satoshi (日野 聡)
Waka (ワカ) - CV: Takahashi Hidenori (高橋 英則)
Sawa (サワ) - CV: Moriya Satomi (森谷 里美)
Ukyo (ウキョウ) - CV: Miyata Kouki (宮田 幸季)
Mine (ミネ) - CV: Akutsu Kana (阿久津 加菜)


—-Piosenka: Yanagi Nagi – Zoetrope—-

Kakeochi nakushite shimatta
I am searching for the last component
  Szukam ostatniego komponentu

Saigo no konponento wo sagashite
That I have lost without a trace
  Który utraciłam bez śladu

Haruka na hoshi wo tadori
Following the distant stars
  Podążając za odległymi gwiazdami

Nijiiro ni somaru sora no hate e
To the end of the sky dyed rainbow-colored
  Do krańca nieba pomalowanego tęczą

Sukima kara koboredasu chiisana hi ni toraware
Captured by the small light peeking through the crevices
  Ujęta słabym światłem przenikającym szczeliny

Hakujitsumu ni nita michi aruki aruki
I walk and walk a path that seems like a daydream
  Idę, idę ścieżką która wydaje się snem na jawie

Kasoku suru inryoku ga
The magnetism speeds up
  Magnetyzm przyspiesza

Kurikaesu douryoku ga
The repeating dynamic force
  Powtarzająca się, dynamiczna siła

Watashi no kokoro goto hanasanai
Grabs hold my whole being and won’t let go
  Bierze całą mnie i jej nie puści

Kono mama tsuredashite yo
Take me away just like this
  Zabierz mnie, właśnie tak

Chirikuzu to ryuushi no hashi tsunagiawasete
Looking into the loop created
  Zaglądając w stworzoną pętlę

Tsukuridasu wa wo nozokikomeba
By connecting the edges of dust and particles
  Przez łączenie krawędzi kurzu i cząsteczek

Sono tabi ni katachi wo kae
Every time, it changes shape
  Za każdym razem, zmienia kształt

Mawari hajimeru
And starts spinning
  I zaczyna się obracać

Mata watashi ni sou deau tame ni
So that we will meet again
  Abyśmy znów mogli się spotkać
——-

Orion: – Jest tak wiele światów, jak wiele jest możliwości.
To historia jednego z niezliczonych światów, możliwe zdarzenie z sierpnia.
Orion: – Naprawdę zaczęłaś przyzwyczajać się do pracy.
Heroine: – Jest jeszcze dużo rzeczy, których muszę się nauczyć, ale się postaram.
Orion: – Tak! Okej, spróbujmy wypaść jak najlepiej w pracy i poszukać Twoich wspomnień jeszcze dziś!
Ikkyu: – Ken! Ocknij się! Ken!
Ken, otwórz oczy!
Heroine: – Kento-san!
Shin: – Nie zbliżaj się. Lepiej, żebyś tego nie widziała.
Heroine: – Shin…
Shin: – Został uderzony od tyłu. Zamiar zabójstwa jest oczywisty. Co z jego rzeczami…? Pasek jest wyrwany!
Toma: – Hej, Shin! Czy to znaczy…
Shin: – Tak, to jakaś wiadomość. Ważna wskazówka prowadząca do mordercy.
Ikkyu: – Dlaczego to się stało…?
Shin: – Ikki-san, nie uważam, że ludzie uznają to za interesujące. Byłoby źle, jeśli ktoś nie zrozumiał i zadzwonił na policję.
Ikkyu: – Tak, masz rację. Ale myślałem, że rola wielkiego detektywa Ci pasuje.
Toma: – On Cię chwali, Shin!
Shin: – Nie, wyśmiewa mnie.
Ikkyu: – Och, Ken, możesz już wstać.
Ken: – Więc skończyło się zmarnowanym wysiłkiem. Wygląda na to, że nie mamy nic, mimo, że wszyscy zebraliśmy się tu rano.
Orion: – Huh? Co to, ukryta kamera?
Heroine: – Uh… um…
Toma: – Coś nie tak? Czemu jesteś taka blada?
Shin: – Rozmawialiśmy o przeprowadzeniu tego spotkania dzisiaj, pamiętasz?
Dlaczego naprawdę się boisz?
Heroine: – Ach, czy to…
Orion: – rozmowa o tym?

[03:36]
Waka: – Dzień dobry wszystkim.
Waka: – Jak już zapewne wiecie, kawiarnia, której koncept przypomina nasz otworzyła swoje progi niedaleko. Możliwe, że właśnie przez nią mamy ostatnio mniej klientów. Aby nie pokazywać tego publicznie, postanowiłem pozbyć się rywala, więc zdecydowałem się unikać nieludzkich metod i zaoferować w naszej kawiarni mały festiwal.
Ikkyu: – Więc, mówiliśmy o tym, że urządzimy tygodniowe wydarzenie z codziennymi specjałami, racja?
Heroine: – Tak.
Toma: – Wymyślanie tematów samemu jest w porządku, ale… nie mamy czasu na przygotowania…
Ken: – Jeśli mamy urządzić jednodniowe wydarzenia, oczekuje się od nas czegoś z mocnym uderzeniem.
Shin: – Cóż, czy nie myślenie o tym tak głęboko będzie w porządku?
Orion: – Wydaje się, że czeka nas dużo pracy. Mówili, że festiwal zaczyna się jutro, prawda?
Heroine: – Tak. Zdecydowaliśmy tylko o temacie na pierwszy dzień…
Orion: – Jeśli dobrze pamiętam, jutrzejszy plan to…
—-Dzień pierwszy: Dzień rzutek—-

[04:40]
Sawa: – Dzisiaj mogą Państwo cieszyć się grą w rzutki w naszej kawiarni. Postarajcie się zdobyć jak najlepszy wynik!
Heroine: – Witaj z powrotem, Panie. Och?
Ukyo: – Hej! Cześć! Duży tłum, prawda?
Heroine: – Prowadzimy codzienne, specjalne wydarzenia, zaczynając od dziś.
Ukyo: – Och, dlatego są tu tarcze do rzutek. Ach, mogę złożyć zamówienie? Kanapka pastrami i…
Heroine: – Mieszanka kaw, zgadza się?
Ukyo: – Tak, proszę.

[05:28]
Shin: – Jest zbyt głośno i przeszkadzają innym klientom.
Toma: – Zawsze tak jest, kiedy Ikki-san robi coś takiego.
Ken: – Wygląda na to, że Ikkyu zmienił jutrzejszy plan, biorąc to pod uwagę. Przygotowania są zakończone.

[05:44]
—-Dzień drugi: Dzień planetarium—-
Mine: Na wschodnich niebach, mogą państwo zobaczyć Trójkąt Letni. Trzy gwiazdy błyszczące na szczycie to Vega z konstelacji Lyra, Deneb z Cygnus i Altair z Aquila.
Mężczyzna: – Przepraszam.
Heroine: – Tak?
Mężczyzna: – Co to za konstelacja, tam?
Heroine: – Um…
Mężczyzna: – Spójrz, tamta. Wiesz?
Toma: – Potrzebuje Pan czegoś? Jeśli tak, zajmę się tym.
Mężczyzna: – Uch, nie…
Toma: – W porządku? Wiesz, nie powinnaś im dawać żadnych szans.
Heroine: – Przepraszam. Ja…
Toma: – Nie musisz przepraszać. To nie twoja wina. Przepraszam, że nie zdążyłem Ci pomóc.
Heroine: – W porządku, dziękuję, Toma.
Toma: – Jeśli coś się stanie, od razu do mnie przyjdź, okej? W każdym razie, to zdaje się wywoływać wspomnienia.
Heroine: – Ech?
Toma: – Gwiaździste niebo. W przeszłości, nas dwoje i Shin wymknęliśmy się i poszliśmy urządzić obserwację astronomiczną, pamiętasz? Wpatrywałaś się w niebo pełne gwiazd i mówiłaś, że było niesamowite, śmiejąc się wesoło. Dzięki temu sobie przypomniałem.
Heroine: – Więc coś takiego się zdarzyło.
Ikkyu: – Hej, czy to nie moja rola?
Ken: – Dlaczego w ogóle tworzenie sztucznego gwiaździstego nieba wywołuje dobry nastrój?
Ikkyu: – To emocje. Tak, czy inaczej, jesteśmy tu, więc czemu nie porozmawiamy, patrząc na gwiazdy?
Ken: – Nie mam nic przeciwko, ale… ponieważ nie mamy profesjonalnego wyposażenia, nie jest to wcale dokładne. Są tu gwiazdy, które nie powinny być widoczne gołym okiem.
Shin: – Przepraszam, wracajcie do pracy.

[07:17]
—-Dzień trzeci: Dzień zwierząt—-
Toma: – Och! Ups… To niebezpieczne.
Shin: – Hm? Hej, nie możesz tu wchodzić!
Ken: – Wygląda na to, że skończył się czarny pieprz. Co z naszym zapasem? Shin!
Shin: – Kent-san, zrobię sobie przerwę.
Ken: – Okej, nic nie szkodzi…
Shin: – Ach, jeju, nie liż mnie! Jesteś taki uroczy! Haha! Czemu jesteś taki miękki? Naprawdę jesteś słodki!

[08:12]
Ken: – Musimy ulepszyć punkty naszego planu. Rozpraszam się, a to wpływa na moją pracę.
Shin: – Bo nie wiesz, jak obchodzić się ze zwierzętami, Kent-san.
Toma: – Zwierzęta na pewno nie przeszkodzą w pracy Shina, co nie?
Ikkyu: – Nie ważne, jak dobrze są wytresowane, mogą robić, co chcą. Pomysł na uspokajanie się uroczymi rzeczami jest dobry, ale… Ach, już wiem!

[08:37]
—-Dzień czwarty: Dzień wypchanych kostiumów—-
Ikkyu: – Dziękuję, że czekałaś, Panienko!
Toma: – Proszę, zajmij się tym!
Shin: – Okej.
Ken: – To już trzydziesty siódmy raz…
Dziewczyny: – Witaj z powrotem, Panie.
Orion: – Nie są już ani pokojówkami, ani kelnerami, ani niczym innym. Czy to w porządku dla tej kawiarni?
Shin: – To niedobrze. Bardzo niedobrze. Nawet nie rozumiem, co to ma znaczyć. I jak długo jeszcze będziemy musieli to nosić?
Ikkyu: – Mimo wszystko, podobało się to dziewczynom.
Toma: – Ale były też takie, które narzekały, że nie mogą zobaczyć dokładnie Twojej twarzy, Ikki-san.
Ken: – To nie problem. Jeśli pomyślimy o tym, że kaktus ja i królik Shin wpadliśmy na siebie 157 razy w małej kuchni, nie można powiedzieć, że to sprawne. Niespodziewanie, kaktus zajmuje dużo miejsca.
Shin: – To też nie jest problem.
Ikkyu: – Dziewczynom i tak się to podobało. Ty też, przebrana za kaczkę, byłaś bardzo urocza, potykając się i wyglądając, jakby chodzenie było trudne.
Heroine: – T-tak sądzisz? Ty też wyglądasz dobrze w swoim kostiumie, Ikki-san.
Ikkyu: – Dziękuję. Cieszę się, że słyszę to od Ciebie.
Toma: – Hm… Myślę, że bardziej wygodne kostiumy byłyby dobre…
Heroine: – O jakich kostiumach myślisz?
Ikkyu: – Ach, więc co powiecie na to?

[10:09]
—-Dzień piąty: Dzień okularów—-
Ikkyu i Toma: – Witaj z powrotem, Panienko.
Dziewczyna: – Ojej!
Ikkyu: – To nasza usługa, ograniczona do osób, które noszą okulary.
Dziewczyna: – Dziękuję.
Ken: – Ikkyu zawsze ma nowe pomysły.
Heroine: – Um… Kent-san, wszystko w porządku?
Ken: – Czemu miałoby nie być?
Heroine: – To Twój pierwszy raz przyjmowania klientów, prawda? Do tego, Twoje okulary…
Ken: – To nie tak duża przeszkoda dla mojego wzroku. Cóż, mogę tylko spróbować.
Cieszę się, że mogę zobaczyć Pana spowrotem w dobrym stanie. Proszę usiąść, gdzie tylko Pan sobie życzy.
Orion: – Dlaczego on mówi jak samuraj?
Heroine: – Kent-san…
Ken: – Hm, wyszło trochę nie tak? Więc, Panie, pozwól mi zacząć od początku i zająć się Pańskim płaszczem.
Orion: – - Czy zaczynanie od początku nie jest złe?
Heroine: – Um… Wydaje mi się, że powinieneś powiedzieć to, co Ikki-san zazwyczaj mówi.
Ken: – Jak Ikkyu? N-naprawdę? Mój wzrok nie jest taki zły, ale…
Naprawdę przepraszam za błędne oszacowanie Pańskiej płci. Proszę mi wybaczyć, Panienko.
Mężczyzna: – Huh?
Heroine: – Kent-san…
Orion: – Nie tak! Nie to miała na myśli, kiedy powiedziała Ci, że masz mówić jak Ikki!
Ken: – Więc, proszę podejść w tę stronę. Jeśli będzie taka potrzeba, proszę zawołać mnie w dowolnym momencie. Powinienem zjawić się na wezwanie.
Orion: – A on wciąż mówi jak samuraj…

[11:40]
Ikkyu: – Hahaha! Ken, jesteś zbyt zabawny!
Ken: – Czy to nie Ty chciałeś, żebym obsługiwał klientów, mimo, że nie mam doświadczenia?
Toma: – Reakcje klientów na pomysł z okularami nie były złe, ale brakuje czegoś z rozrywki.
Shin: – Nie wszystko polega na zabawie, prawda? To nie cel.
Ikkyu: – Nie, ważny jest impakt.
Ken: – Jeśli kostiumy nie są problemem, musimy dodać uderzenie, huh?
Ikkyu: – Tak. Potrzebujemy czegoś, co sprawi, że ludzie zamilkną natychmiast.
Shin: – Um… Dlaczego mam złe przeczucia?

[12:16]
—-Ostatni dzień: Dzień niespodzianki—-
Ken: – Ha-ha-ha! Płaczcie i krzyczcie! Waszym przeznaczeniem jest wrzucenie do piekła ze mną!
Ikkyu: – Wystarczy, Wielki Królu Demonów, Kent!
Chłopcy: – Kelnerzy strażnicy, Dżentelmeni!
Ken: – Kim jesteście?
Shin: – Jesteśmy… um… bohaterami sprawiedliwości.
Toma: – Shin! Musisz przedstawić się z pewnością siebie!
Shin: – Myślisz, że mogę zrobić coś takiego?
Ikkyu: – Na pewno położymy dziś koniec Twoim złym uczynkom!
Ken: – Huhu, spróbuj, jeśli możesz!
Ikkyu: – Zaczynamy!
Wszyscy! Bezpieczeństwo tej kawiarni zostało utracone! Od tej chwili, prosimy o wołanie Dżentelmenów, jeśli coś się stanie!
Shin: – Nikt nie myśli o poprawianiu błędów z pomysłu na wypchane kostiumy, prawda?
Ikkyu: – Spodziewałem się, że będziesz temu przeciwny, Shin. Utrzymaliśmy to w sekrecie do ostatniej chwili. Przygotowania do tego były trudne, sam wiesz!
Shin: – Proszę, nie mów tego z takim uśmiechem. Raczej, klienci się oddalali. To była wielka porażka, prawda?
Heroine: – Przepraszam…
Ukyo: – Hej, widziałem wasz występ.
Toma: – Ukyo-san!
Ukyo: – Huh, wcale nie znacie podstaw przedstawienia o bohaterach!
Ikkyu: – Podstaw?
Toma: – Ukyo-san, wiesz dużo o takich przedstawieniach?
Ukyo: – Tak. Byłem na wielu nagrywaniach, kiedy zaczynałem pracę. Tak czy inaczej, zostawcie to mnie. Zrobię z tego najlepsze przedstawienie o bohaterach!

[14:00]
Ukyo: – Hehehe! Hahaha! Płaczcie! Krzyczcie! Wszystkim wam, dranie, jest przeznaczone bycie wrzuconym do piekła ze mną!
Huh? Dlaczego się śmiejesz? Uważasz mnie za śmiesznego? Heh! Dobrze więc, śmiej się! Udzieliłem im porady dla tej głupiej farsy! Ale dostałem rolę wroga, czy to nie głupie? Wam też pozwolę zobaczyć kawałek piekła!
Sawa: – W-w tym wypadku, każdy jest w niebezpieczeństwie!
Heroine: – Wszyscy, proszę zawołać głośno sojuszników sprawiedliwości. Raz, dwa: Dżentelmeni!
Ikkyu: – Dość już Twych złych uczynków!
Toma: – Dalej, jesteś pierwszy, Shin!
Shin: – Uh… Kurczę. Nie chcę się wychylać, jestem Gentle Red.
Toma: – Obronię Cię! Gentle Yellow!
Ikkyu: – Bycie tajemniczym jest częścią dziewczęcego uroku, prawda? Jestem Gentle Blue!
Ken: – Mam ważne pytanie na temat metod nauczania matematyki przez podawanie jedynie formuł w dzisiejszych czasach. Matematyka jest o wiele bardziej dogłębnym, zabawnym przedmiotem…
Heroine: – To był Gentle Green-san.
Dziewczyny: – Ta czwórka to…
Dziewczyny: – Kelnerzy strażnicy, Dżentelmeni!
Shin: – Hej, co to był za wybuch? To nas zabije!
Ukyo: – Nie przejmuj się. Z mojego doświadczenia, nie umrzesz od czegoś takiego. walczmy!
Kukuku, nic nie czuję!
Toma: – Teraz ja będę Twoim przeciwnikiem!
Ukyo: – Hmpf, weź sobie to!
Ikkyu: – Teraz, użyjmy tego ruchu!
Ken: – Tak! To będzie koniec!
Chłopcy: – Specjalny atak: Tęczowa Edycja: Delikatny ogień Giga!

[16:00]
Ken: – Zrobiliśmy to, pokonaliśmy go!
Ikkyu: – Tak. Obroniliśmy pokój świata!
Wszyscy, jeśli jest ktoś, kto czyni zło, zawołajcie nas!
Toma: – Nie wybaczymy złu!
Shin: – Nasza nazwa to-
Chłopcy: – Kelnerzy strażnicy, Dżentelmeni!
Toma: – Huh? Czy to nieoczekiwany sukces?
Ken: – Zdobyliśmy lepszą reakcję, niż była oczekiwana.
Toma: – To pewnie dzięki Ukyo-san. Nie za dużo tu dymu?
Shin: – Hej, będzie źle, jeśli to się przeciągnie!
*uaktywnia się alarm*

[16:50]
Shin: – Chcę przemyśleć swoje życie od nowa.
Toma: – Nie może być tak źle! Kiedy byliśmy mali, herosi byli Twoimi idolami, nieprawdaż? Czy to niedobrze, że spełniło się Twoje marzenie?
Shin: – Nie baw się tak. Dlaczego mówisz o rzeczach sprzed lat? Nie zrobię więcej czegoś tak wstydliwego, więc wiesz!
Ukyo: – Um, przepraszam! Przez to, że zrobiłem coś niepotrzebnego, zrobił się bałagan… Do tego, um… Nie do końca pamiętam, ale chyba trochę zaszalałem... Naprawdę przepraszam!
Toma: – Wybuch i fajerwerki były problemem, ale za bardzo wszedłeś w rolę wroga i łapałeś klientów…
Ken: – Było trudno ze sprzątaniem, wliczając wyjaśnianie klientom.
Ikkyu: – Cóż, cóż. Ukyo-san dał nam pomocną dłoń, mimo, że nawet tu nie pracuje. Problemem jest to, czego nauczymy się z naszych błędów od teraz.
Ken: – To był pracowity tydzień.
Wszyscy: – Wzdech…

[17:50]
Heroine: – Dobra robota wszystkim.
Ukyo: Ach, dzięki. Um, przepraszam… Nawet Tobie sprawiłem kłopot…
Heroine: – Nie, nic się nie stało. W dodatku to my Cię w to wciągnęliśmy.
Ukyo: – Smak kawy trochę się zmienił.
Heroine: – Huh?
Ukyo: – Może jest trochę bardziej gorzka. Mimo to, nie jest tak, że mi nie smakuje.
Heroine: – Nikt mi nie powiedział, że smak się zmienił…
Ikkyu: – Smak kawy, huh? Ken, zauważyłeś?
Ken: – Nie, ziarna nie są inne. Jeśli coś się zmieniło, powinna to być mieszanka, huh?
Shin: – W pierwszym przypadku, koncept tej kawiarni brzmiał “oferuje unikalną kawę i ciche miejsce”.
Toma: – Pewnie wielu klientów przychodzi tu, by się zrelaksować.
Ikkyu: – Ale ponieważ byliśmy przyciśnięci przygotowaniami do wydarzeń, może  zaniedbaliśmy obsługiwanie klientów w tym tygodniu.
Ken: – Przy okazji, management naszego rywala zrezygnował krótko po otwarciu. Wygląda na to, że obsługa miała poważny pojedynek, próbując zwrócić uwagę klientów, co skończyło się rozlewem krwi.
Wszyscy: – Uh…
Ikkyu: – Cóż z nich za zły przykład!
Shin: – Czy to coś, co powinieneś powiedzieć?
Toma: – Nie ważne co, przesadzanie nie jest dobre.
Ikkyu: – Prawda. Jutro musimy powrócić.
Potem zaczniemy sprzątać. Będzie w porządku, jeśli zostawimy to tobie?
Heroine: – Tak, proszę.
Ukyo: – Mimo wszystko się dogadują.
Heroine: – Masz rację.
Ukyo: – Gdy w potrzebie, są jakoś zjednoczeni, jak to powiedzieć. Wygląda na to, że ten aspekt jest szczególnie silny w tym świecie.
Heroine: – Huh?
Ukyo: – Ach… Nic. Um… Widzę, że Ty też dogadujesz się ze wszystkimi i dobrze się bawisz.
Heroine: – Tak, mimo, że pomagają mi przez cały czas.
Ukyo: – Cieszę się Twoim szczęściem.
Heroine: – Ech?
Ukyo: – Ta kawiarnia jest ważna dla Was wszystkich, nieprawdaż? Jestem trochę zazdrosny.
Heroine: – Czy to nie to samo dla Ciebie, Ukyo-san?
Ukyo: – Huh?
Heroine: - Kiedy tu przychodzisz, wydajesz się, jak to powiedzieć, bardzo zadowolony i masz delikatne spojrzenie.
Ukyo: – To…
Heroine: – Gdy przez jakiś czas nie przychodzisz, wszyscy się martwią. Pytają, co robisz ostatnio. Jesteś ważną osobą dla tej kawiarni, Ukyo-san. Przepraszam, mówię, co mi się podoba…
Ukyo: – To nie prawda. Ta kawiarnia jest dla mnie bardzo ważnym miejscem. Jestem cennym stałym klientem, więc myślę, że Shin i reszta powinni być dla mnie milsi.
Heroine: – Prawda!
Ikkyu: – Czuję wokół nich miły nastrój. Czy to wygląd rywala?
Toma: – Na to wygląda.
Ken: – Więc trochę się zbliżyli przez przedstawienie.
Shin: – Mimo to, przez niego całe się zawaliło.
Toma: – Ukyo-san, proszę, weź to. To makaron Habanero.
Ukyo: – Ech? Nic nie zamawiałem.
Ken: – Pomogłeś nam przy przedstawieniu. Chcemy, byś przyjął to w ramach podziękowań.
Ikkyu: – Dałeś nam porady i przedstawienie naprawdę wypadło lepiej. Przepraszam za powiedzenie czegoś, co miałoby Cię urazić, wcześniej.
Ukyo: – Wszyscy... Dziękuję.
Ken: – Tak przy okazji, Ikkyu, to zrobiło się pięć razy ostrzejsze niż normalnie, ale czy będzie w porządku?
Ikkyu: – Tak, spróbowałem tego. Popłakałem się. Jęczałem.
Shin: – Jesteście tacy dziecinni.
Toma: – Mówisz to, ale też dodawałeś tabasco.
Ukyo: – Przepyszne!
Wszyscy: – Huh?
Ukyo: – Ach! Mogę dostać trochę tabasco?
Shin: – Serio? Czy jego kubki smakowe są zatkane?
Ken: – Dziwne jest też to, że wcześniej wyczuł różnicę w smaku kawy.
Ukyo: – Huh?
Ikkyu: – Ukyo-san, jesteś raczej nadzwyczajny.
Ukyo: – Hej, dlaczego wszyscy patrzycie na mnie tak chłodnymi oczyma?
Toma: – Możesz być stałym klientem, ale nie podrywaj jej.
Ukyo: – Nagle zostaję uznany za wroga? Dlaczego? Myślałem, że nareszcie zostałem uznany w grupie, kiedy mianowano mnie stałym klientem!
Heroine: – Hehe.
Orion: – Było trudno, ale w końcu okazało się zabawnie.
Heroine: – Tak.
Orion: – Dowiedzieliśmy się też czegoś o wszystkich. Hej, jeśli tak jest, dobrym pomysłem może być też próba rozmawiania z kimś o Twoich wspomnieniach.
Heroine: – Prawda…
Shin: – Są naprawdę dziecinni.
Heroine: – Też wyglądałeś, jakbyś dobrze się bawił, Shin.
Shin: – Co za żart! Tylko się ze mnie wyśmiewali. Zawsze zrzucają wszystko na mnie, bo jestem najmłodszy.
Ostatnio często się uśmiechasz.
Heroine: – Ech?
Shin: – Ostatnio zamyślałaś się tak często, że bałem się, że straciłaś ważną śrubkę, czy coś.
Zauważyłem, że jesteś inna niż wcześniej. I ja, i Toma. Może Ikki-san i inni też. Co, myślałaś, że nie wiemy? Głupiutka!
Heroine: – Shin, ja…
Shin: – Ale nie chciałaś nic mówić, prawda? Są powody, dla których nie możesz nam powiedzieć. Właśnie dlatego sama próbujesz coś z tym zrobić.
Jeśli tak jest, nie będę tego komentował. Czułabyś się zakłopotana, jeśli zmusiłbym Cię do powiedzenia. Jesteś dziwnie uparta.
Heroine: – Przepraszam. Martwię Cię.
Shin: – Nie rozumiem, czemu przepraszasz. Mam na myśli, żeby nie nosić ciężaru samemu. Gdy uderzysz w ścianę, kręcenie się samemu nie da Ci żadnych dobrych rezultatów, więc powiedz mi, kiedy poczujesz, że to za dużo. Nie potrzebuję Twojej dziwnej ostrożności po całym tym czasie.
Heroine: – Okej. Shin, dziękuję.
Nie wiem, gdzie są wspomnienia, które zgubiłam… Ale znajdę je i stawię im czoła. Kiedy lekko się potknę, poproszę innych o poradę, a potem, mam nadzieję, że będziemy mogli uśmiechać się razem, znów, w tym miejscu.

——-
—-Piosenka: Yanagi Nagi – Hoshiboshi no Wataru Tori—-

Me no mae ni hirogaru hoshi no umi wo watatte yuku
Crossing over the starry sea spreading out before my eyes
  Przekraczając gwiaździste morze rozkładające się przed mymi oczami

Tori tachi no kage sotto chijou miokuru
The bird’s shadows touch bid farewell to the ground softly
  Cienie ptaka dotykają, delikatnie żegnają grunt

Kirei na hako ni gyutto tsumekonda
Carrying my memories until yesterday
  Nosząc moje wspomnienia, aż do wczoraj

Kinou made no omoi wo hakonde
That I have tightly stuffed in a beautiful box
  Które mocno wcisnęłam do pięknego pudełka

Dokomade tabi shiyou
How far should I travel
  Jak daleko powinnam podróżować

Sorezore ni chigau ikisaki wo kimete
They each lead to a different destination
  Wszystkie prowadzą do innego celu

Awai kotoba mirai ni kaeru tame no
I’m searching for the trajectory that will turn
  Szukam trajektorii, która zmieni

kidou wo sagashiteru
faint words into the future
  słabe słowa w przyszłość

Kawaranai kokoro wo nigirishime
Holding onto an unchanging heart
  Trzymając niezmienne serce

Memagurushii hibi wo kakenukete yuku
I run through bustling days
  Biegnę przez ruchliwe dni

Oboete iyou zutto
I will always remember them
  Zawsze będę je pamiętać

Sou shite natsukashii kioku ni naru made tobou
And I will fly until they become precious memories
  I będę latać, dopóki nie staną się cennymi wspomnieniami

1 komentarz: