Napisy PL - Amnesia OVA (Animate Tokuten)
Data emisji: 25 września 2013
Oficjalna strona anime: http://www.anime-amnesia.com/
Jeśli ktokolwiek zechce użyć tych napisów, chętnie je "pożyczę" pod warunkiem przypisania praw autorskich.
Orion (オリオン) - CV: Igarashi Hiromi (五十嵐 裕美)
Heroine (主人公) - CV: Nazuka Kaori (名塚 佳織)
Ikki (イッキ) - CV: Taniyama Kishou (谷山 紀章)
Shin (シン) - CV: Kakihara Tetsuya (柿原 徹也)
Kent (ケント) - CV: Ishida Akira (石田 彰)
Toma (トーマ) - CV: Hino Satoshi (日野 聡)
Waka (ワカ) - CV: Takahashi Hidenori (高橋 英則)
Sawa (サワ) - CV: Moriya Satomi (森谷 里美)
Ukyo (ウキョウ) - CV: Miyata Kouki (宮田 幸季)
Mine (ミネ) - CV: Akutsu Kana (阿久津 加菜)
—-Piosenka: Yanagi Nagi – Zoetrope—-
Kakeochi nakushite shimatta
I am searching for
the last component
Szukam
ostatniego komponentu
Saigo no konponento wo sagashite
That I have lost
without a trace
Który
utraciłam bez śladu
Haruka na hoshi wo tadori
Following the distant stars
Podążając za odległymi gwiazdami
Nijiiro ni somaru sora no hate e
To the end of the
sky dyed rainbow-colored
Do
krańca nieba pomalowanego tęczą
Sukima kara koboredasu chiisana hi ni toraware
Captured by the
small light peeking through the crevices
Ujęta
słabym światłem przenikającym szczeliny
Hakujitsumu ni nita michi aruki aruki
I walk and walk a
path that seems like a daydream
Idę,
idę ścieżką która wydaje się snem na jawie
Kasoku suru inryoku
ga
The magnetism
speeds up
Magnetyzm
przyspiesza
Kurikaesu douryoku ga
The repeating dynamic force
Powtarzająca się, dynamiczna siła
Watashi no kokoro goto hanasanai
Grabs hold my whole
being and won’t let go
Bierze
całą mnie i jej nie puści
Kono mama
tsuredashite yo
Take me away just
like this
Zabierz
mnie, właśnie tak
Chirikuzu to ryuushi no hashi tsunagiawasete
Looking into the loop created
Zaglądając w stworzoną pętlę
Tsukuridasu wa wo nozokikomeba
By connecting the
edges of dust and particles
Przez
łączenie krawędzi kurzu i cząsteczek
Sono tabi ni katachi wo kae
Every time, it changes shape
Za
każdym razem, zmienia kształt
Mawari hajimeru
And starts spinning
I
zaczyna się obracać
Mata watashi ni sou deau tame ni
So that we will
meet again
Abyśmy
znów mogli się spotkać
——-
Orion: – Jest tak wiele światów, jak wiele
jest możliwości.
To historia jednego z niezliczonych światów,
możliwe zdarzenie z sierpnia.
Orion: – Naprawdę zaczęłaś przyzwyczajać się
do pracy.
Heroine: – Jest jeszcze dużo rzeczy, których
muszę się nauczyć, ale się postaram.
Orion: – Tak! Okej, spróbujmy wypaść jak
najlepiej w pracy i poszukać Twoich wspomnień jeszcze dziś!
Ikkyu: – Ken! Ocknij się! Ken!
Ken, otwórz oczy!
Heroine: –
Kento-san!
Shin: – Nie zbliżaj się. Lepiej, żebyś tego
nie widziała.
Heroine: – Shin…
Shin: – Został uderzony od tyłu. Zamiar
zabójstwa jest oczywisty. Co z jego rzeczami…? Pasek jest wyrwany!
Toma: – Hej, Shin! Czy to znaczy…
Shin: – Tak, to jakaś wiadomość. Ważna
wskazówka prowadząca do mordercy.
Ikkyu: – Dlaczego to się stało…?
Shin: – Ikki-san, nie uważam, że ludzie uznają
to za interesujące. Byłoby źle, jeśli ktoś nie zrozumiał i zadzwonił na
policję.
Ikkyu: – Tak, masz rację. Ale myślałem, że
rola wielkiego detektywa Ci pasuje.
Toma: – On Cię chwali, Shin!
Shin: – Nie, wyśmiewa mnie.
Ikkyu: – Och, Ken, możesz już wstać.
Ken: – Więc skończyło się zmarnowanym
wysiłkiem. Wygląda na to, że nie mamy nic, mimo, że wszyscy zebraliśmy się tu
rano.
Orion: – Huh? Co to, ukryta kamera?
Heroine: – Uh… um…
Toma: – Coś nie tak? Czemu jesteś taka blada?
Shin: – Rozmawialiśmy o przeprowadzeniu tego
spotkania dzisiaj, pamiętasz?
Dlaczego naprawdę się boisz?
Heroine: – Ach, czy to…
Orion: – rozmowa o tym?
[03:36]
Waka: – Dzień dobry wszystkim.
Waka: – Jak już zapewne wiecie, kawiarnia,
której koncept przypomina nasz otworzyła swoje progi niedaleko. Możliwe, że
właśnie przez nią mamy ostatnio mniej klientów. Aby nie pokazywać tego
publicznie, postanowiłem pozbyć się rywala, więc zdecydowałem się unikać
nieludzkich metod i zaoferować w naszej kawiarni mały festiwal.
Ikkyu: – Więc, mówiliśmy o tym, że urządzimy
tygodniowe wydarzenie z codziennymi specjałami, racja?
Heroine: – Tak.
Toma: – Wymyślanie tematów samemu jest w
porządku, ale… nie mamy czasu na przygotowania…
Ken: – Jeśli mamy urządzić jednodniowe
wydarzenia, oczekuje się od nas czegoś z mocnym uderzeniem.
Shin: – Cóż, czy nie myślenie o tym tak
głęboko będzie w porządku?
Orion: – Wydaje się, że czeka nas dużo pracy.
Mówili, że festiwal zaczyna się jutro, prawda?
Heroine: – Tak. Zdecydowaliśmy tylko o temacie
na pierwszy dzień…
Orion: – Jeśli dobrze pamiętam, jutrzejszy
plan to…
—-Dzień pierwszy: Dzień rzutek—-
[04:40]
Sawa: – Dzisiaj mogą Państwo cieszyć się grą w
rzutki w naszej kawiarni. Postarajcie się zdobyć jak najlepszy wynik!
Heroine: – Witaj z powrotem, Panie. Och?
Ukyo: – Hej! Cześć! Duży tłum, prawda?
Heroine: – Prowadzimy codzienne, specjalne
wydarzenia, zaczynając od dziś.
Ukyo: – Och, dlatego są tu tarcze do rzutek.
Ach, mogę złożyć zamówienie? Kanapka pastrami i…
Heroine: – Mieszanka kaw, zgadza się?
Ukyo: – Tak, proszę.
[05:28]
Shin: – Jest zbyt głośno i przeszkadzają innym
klientom.
Toma: – Zawsze tak jest, kiedy Ikki-san robi
coś takiego.
Ken: – Wygląda na to, że Ikkyu zmienił
jutrzejszy plan, biorąc to pod uwagę. Przygotowania są zakończone.
[05:44]
—-Dzień drugi: Dzień planetarium—-
Mine: Na wschodnich niebach, mogą państwo
zobaczyć Trójkąt Letni. Trzy gwiazdy błyszczące na szczycie to Vega z
konstelacji Lyra, Deneb z Cygnus i Altair z Aquila.
Mężczyzna: – Przepraszam.
Heroine: – Tak?
Mężczyzna: – Co to za konstelacja, tam?
Heroine: – Um…
Mężczyzna: – Spójrz, tamta. Wiesz?
Toma: – Potrzebuje Pan czegoś? Jeśli tak,
zajmę się tym.
Mężczyzna: – Uch, nie…
Toma: – W porządku? Wiesz, nie powinnaś im
dawać żadnych szans.
Heroine: – Przepraszam. Ja…
Toma: – Nie musisz przepraszać. To nie twoja
wina. Przepraszam, że nie zdążyłem Ci pomóc.
Heroine: – W porządku, dziękuję, Toma.
Toma: – Jeśli coś się stanie, od razu do mnie
przyjdź, okej? W każdym razie, to zdaje się wywoływać wspomnienia.
Heroine: – Ech?
Toma: – Gwiaździste niebo. W przeszłości, nas
dwoje i Shin wymknęliśmy się i poszliśmy urządzić obserwację astronomiczną,
pamiętasz? Wpatrywałaś się w niebo pełne gwiazd i mówiłaś, że było niesamowite,
śmiejąc się wesoło. Dzięki temu sobie przypomniałem.
Heroine: – Więc coś takiego się zdarzyło.
Ikkyu: – Hej, czy to nie moja rola?
Ken: – Dlaczego w ogóle tworzenie sztucznego
gwiaździstego nieba wywołuje dobry nastrój?
Ikkyu: – To emocje. Tak, czy inaczej, jesteśmy
tu, więc czemu nie porozmawiamy, patrząc na gwiazdy?
Ken: – Nie mam nic przeciwko, ale… ponieważ
nie mamy profesjonalnego wyposażenia, nie jest to wcale dokładne. Są tu gwiazdy,
które nie powinny być widoczne gołym okiem.
Shin: – Przepraszam, wracajcie do pracy.
[07:17]
—-Dzień trzeci: Dzień zwierząt—-
Toma: – Och! Ups… To niebezpieczne.
Shin: – Hm? Hej, nie możesz tu wchodzić!
Ken: – Wygląda na to, że skończył się czarny pieprz.
Co z naszym zapasem? Shin!
Shin: – Kent-san, zrobię sobie przerwę.
Ken: – Okej, nic nie szkodzi…
Shin: – Ach, jeju, nie liż mnie! Jesteś taki
uroczy! Haha! Czemu jesteś taki miękki? Naprawdę jesteś słodki!
[08:12]
Ken: – Musimy ulepszyć punkty naszego planu.
Rozpraszam się, a to wpływa na moją pracę.
Shin: – Bo nie wiesz, jak obchodzić się ze
zwierzętami, Kent-san.
Toma: – Zwierzęta na pewno nie przeszkodzą w
pracy Shina, co nie?
Ikkyu: – Nie ważne, jak dobrze są wytresowane,
mogą robić, co chcą. Pomysł na uspokajanie się uroczymi rzeczami jest dobry,
ale… Ach, już wiem!
[08:37]
—-Dzień czwarty: Dzień wypchanych kostiumów—-
Ikkyu: – Dziękuję, że czekałaś, Panienko!
Toma: – Proszę, zajmij się tym!
Shin: – Okej.
Ken: – To już trzydziesty siódmy raz…
Dziewczyny: – Witaj z powrotem, Panie.
Orion: – Nie są już ani pokojówkami, ani
kelnerami, ani niczym innym. Czy to w porządku dla tej kawiarni?
Shin: – To niedobrze. Bardzo niedobrze. Nawet
nie rozumiem, co to ma znaczyć. I jak długo jeszcze będziemy musieli to nosić?
Ikkyu: – Mimo wszystko, podobało się to
dziewczynom.
Toma: – Ale były też takie, które narzekały,
że nie mogą zobaczyć dokładnie Twojej twarzy, Ikki-san.
Ken: – To nie problem. Jeśli pomyślimy o tym,
że kaktus ja i królik Shin wpadliśmy na siebie 157 razy w małej kuchni, nie
można powiedzieć, że to sprawne. Niespodziewanie, kaktus zajmuje dużo miejsca.
Shin: – To też nie jest problem.
Ikkyu: – Dziewczynom i tak się to podobało. Ty
też, przebrana za kaczkę, byłaś bardzo urocza, potykając się i wyglądając,
jakby chodzenie było trudne.
Heroine: – T-tak sądzisz? Ty też wyglądasz
dobrze w swoim kostiumie, Ikki-san.
Ikkyu: – Dziękuję. Cieszę się, że słyszę to od
Ciebie.
Toma: – Hm… Myślę, że bardziej wygodne
kostiumy byłyby dobre…
Heroine: – O jakich kostiumach myślisz?
Ikkyu: – Ach, więc co powiecie na to?
[10:09]
—-Dzień piąty: Dzień okularów—-
Ikkyu i Toma: – Witaj z powrotem, Panienko.
Dziewczyna: – Ojej!
Ikkyu: – To nasza usługa, ograniczona do osób,
które noszą okulary.
Dziewczyna: – Dziękuję.
Ken: – Ikkyu zawsze ma nowe pomysły.
Heroine: – Um… Kent-san, wszystko w porządku?
Ken: – Czemu miałoby nie być?
Heroine: – To Twój pierwszy raz przyjmowania
klientów, prawda? Do tego, Twoje okulary…
Ken: – To nie tak duża przeszkoda dla mojego
wzroku. Cóż, mogę tylko spróbować.
Cieszę się, że mogę zobaczyć Pana spowrotem w
dobrym stanie. Proszę usiąść, gdzie tylko Pan sobie życzy.
Orion: – Dlaczego on mówi jak samuraj?
Heroine: – Kent-san…
Ken: – Hm, wyszło trochę nie tak? Więc, Panie,
pozwól mi zacząć od początku i zająć się Pańskim płaszczem.
Orion: – - Czy zaczynanie od początku nie jest
złe?
Heroine: – Um… Wydaje mi się, że powinieneś
powiedzieć to, co Ikki-san zazwyczaj mówi.
Ken: – Jak Ikkyu? N-naprawdę? Mój wzrok nie
jest taki zły, ale…
Naprawdę przepraszam za błędne oszacowanie
Pańskiej płci. Proszę mi wybaczyć, Panienko.
Mężczyzna: – Huh?
Heroine: – Kent-san…
Orion: – Nie tak! Nie to miała na myśli, kiedy
powiedziała Ci, że masz mówić jak Ikki!
Ken: – Więc, proszę podejść w tę stronę. Jeśli
będzie taka potrzeba, proszę zawołać mnie w dowolnym momencie. Powinienem
zjawić się na wezwanie.
Orion: – A on wciąż mówi jak samuraj…
[11:40]
Ikkyu: – Hahaha! Ken, jesteś zbyt zabawny!
Ken: – Czy to nie Ty chciałeś, żebym
obsługiwał klientów, mimo, że nie mam doświadczenia?
Toma: – Reakcje klientów na pomysł z okularami
nie były złe, ale brakuje czegoś z rozrywki.
Shin: – Nie wszystko polega na zabawie,
prawda? To nie cel.
Ikkyu: – Nie, ważny jest impakt.
Ken: – Jeśli kostiumy nie są problemem, musimy
dodać uderzenie, huh?
Ikkyu: – Tak. Potrzebujemy czegoś, co sprawi,
że ludzie zamilkną natychmiast.
Shin: – Um… Dlaczego mam złe przeczucia?
[12:16]
—-Ostatni dzień: Dzień niespodzianki—-
Ken: – Ha-ha-ha! Płaczcie i krzyczcie! Waszym
przeznaczeniem jest wrzucenie do piekła ze mną!
Ikkyu: – Wystarczy, Wielki Królu Demonów,
Kent!
Chłopcy: – Kelnerzy strażnicy, Dżentelmeni!
Ken: – Kim jesteście?
Shin: – Jesteśmy… um… bohaterami
sprawiedliwości.
Toma: – Shin! Musisz przedstawić się z
pewnością siebie!
Shin: – Myślisz, że mogę zrobić coś takiego?
Ikkyu: – Na pewno położymy dziś koniec Twoim
złym uczynkom!
Ken: – Huhu, spróbuj, jeśli możesz!
Ikkyu: – Zaczynamy!
Wszyscy! Bezpieczeństwo tej kawiarni zostało
utracone! Od tej chwili, prosimy o wołanie Dżentelmenów, jeśli coś się stanie!
Shin: – Nikt nie myśli o poprawianiu błędów z
pomysłu na wypchane kostiumy, prawda?
Ikkyu: – Spodziewałem się, że będziesz temu
przeciwny, Shin. Utrzymaliśmy to w sekrecie do ostatniej chwili. Przygotowania
do tego były trudne, sam wiesz!
Shin: – Proszę, nie mów tego z takim
uśmiechem. Raczej, klienci się oddalali. To była wielka porażka, prawda?
Heroine: – Przepraszam…
Ukyo: – Hej, widziałem wasz występ.
Toma: – Ukyo-san!
Ukyo: – Huh, wcale nie znacie podstaw
przedstawienia o bohaterach!
Ikkyu: – Podstaw?
Toma: – Ukyo-san, wiesz dużo o takich
przedstawieniach?
Ukyo: – Tak. Byłem na wielu nagrywaniach,
kiedy zaczynałem pracę. Tak czy inaczej, zostawcie to mnie. Zrobię z tego
najlepsze przedstawienie o bohaterach!
[14:00]
Ukyo: – Hehehe! Hahaha! Płaczcie! Krzyczcie!
Wszystkim wam, dranie, jest przeznaczone bycie wrzuconym do piekła ze mną!
Huh? Dlaczego się śmiejesz? Uważasz mnie za
śmiesznego? Heh! Dobrze więc, śmiej się! Udzieliłem im porady dla tej głupiej
farsy! Ale dostałem rolę wroga, czy to nie głupie? Wam też pozwolę zobaczyć
kawałek piekła!
Sawa: – W-w tym wypadku, każdy jest w
niebezpieczeństwie!
Heroine: – Wszyscy, proszę zawołać głośno
sojuszników sprawiedliwości. Raz, dwa: Dżentelmeni!
Ikkyu: – Dość już Twych złych uczynków!
Toma: – Dalej, jesteś pierwszy, Shin!
Shin: – Uh… Kurczę. Nie chcę się wychylać,
jestem Gentle Red.
Toma: – Obronię Cię! Gentle Yellow!
Ikkyu: – Bycie tajemniczym jest częścią
dziewczęcego uroku, prawda? Jestem Gentle Blue!
Ken: – Mam ważne pytanie na temat metod
nauczania matematyki przez podawanie jedynie formuł w dzisiejszych czasach.
Matematyka jest o wiele bardziej dogłębnym, zabawnym przedmiotem…
Heroine: – To był Gentle Green-san.
Dziewczyny: – Ta czwórka to…
Dziewczyny: – Kelnerzy strażnicy, Dżentelmeni!
Shin: – Hej, co to był za wybuch? To nas
zabije!
Ukyo: – Nie przejmuj się. Z mojego
doświadczenia, nie umrzesz od czegoś takiego. walczmy!
Kukuku, nic nie czuję!
Toma: – Teraz ja będę Twoim przeciwnikiem!
Ukyo: – Hmpf, weź sobie to!
Ikkyu: – Teraz, użyjmy tego ruchu!
Ken: – Tak! To będzie koniec!
Chłopcy: – Specjalny atak: Tęczowa Edycja:
Delikatny ogień Giga!
[16:00]
Ken: – Zrobiliśmy to, pokonaliśmy go!
Ikkyu: – Tak. Obroniliśmy pokój świata!
Wszyscy, jeśli jest ktoś, kto czyni zło,
zawołajcie nas!
Toma: – Nie wybaczymy złu!
Shin: – Nasza nazwa to-
Chłopcy: – Kelnerzy strażnicy, Dżentelmeni!
Toma: – Huh? Czy to nieoczekiwany sukces?
Ken: – Zdobyliśmy lepszą reakcję, niż była
oczekiwana.
Toma: – To pewnie dzięki Ukyo-san. Nie za dużo
tu dymu?
Shin: – Hej, będzie źle, jeśli to się
przeciągnie!
*uaktywnia się alarm*
[16:50]
Shin: – Chcę przemyśleć swoje życie od nowa.
Toma: – Nie może być tak źle! Kiedy byliśmy
mali, herosi byli Twoimi idolami, nieprawdaż? Czy to niedobrze, że spełniło się
Twoje marzenie?
Shin: – Nie baw się tak. Dlaczego mówisz o
rzeczach sprzed lat? Nie zrobię więcej czegoś tak wstydliwego, więc wiesz!
Ukyo: – Um, przepraszam! Przez to, że zrobiłem
coś niepotrzebnego, zrobił się bałagan… Do tego, um… Nie do końca pamiętam, ale
chyba trochę zaszalałem... Naprawdę przepraszam!
Toma: – Wybuch i fajerwerki były problemem,
ale za bardzo wszedłeś w rolę wroga i łapałeś klientów…
Ken: – Było trudno ze sprzątaniem, wliczając
wyjaśnianie klientom.
Ikkyu: – Cóż, cóż. Ukyo-san dał nam pomocną
dłoń, mimo, że nawet tu nie pracuje. Problemem jest to, czego nauczymy się z
naszych błędów od teraz.
Ken: – To był pracowity tydzień.
Wszyscy: – Wzdech…
[17:50]
Heroine: – Dobra robota wszystkim.
Ukyo: Ach, dzięki. Um, przepraszam… Nawet
Tobie sprawiłem kłopot…
Heroine: – Nie, nic się nie stało. W dodatku
to my Cię w to wciągnęliśmy.
Ukyo: – Smak kawy trochę się zmienił.
Heroine: – Huh?
Ukyo: – Może jest trochę bardziej gorzka. Mimo
to, nie jest tak, że mi nie smakuje.
Heroine: – Nikt mi nie powiedział, że smak się
zmienił…
Ikkyu: – Smak kawy, huh? Ken, zauważyłeś?
Ken: – Nie, ziarna nie są inne. Jeśli coś się
zmieniło, powinna to być mieszanka, huh?
Shin: – W pierwszym przypadku, koncept tej
kawiarni brzmiał “oferuje unikalną kawę i ciche miejsce”.
Toma: – Pewnie wielu klientów przychodzi tu,
by się zrelaksować.
Ikkyu: – Ale ponieważ byliśmy przyciśnięci
przygotowaniami do wydarzeń, może
zaniedbaliśmy obsługiwanie klientów w tym tygodniu.
Ken: – Przy okazji, management naszego rywala
zrezygnował krótko po otwarciu. Wygląda na to, że obsługa miała poważny
pojedynek, próbując zwrócić uwagę klientów, co skończyło się rozlewem krwi.
Wszyscy: – Uh…
Ikkyu: – Cóż z nich za zły przykład!
Shin: – Czy to coś, co powinieneś powiedzieć?
Toma: – Nie ważne co, przesadzanie nie jest
dobre.
Ikkyu: – Prawda. Jutro musimy powrócić.
Potem zaczniemy sprzątać. Będzie w porządku,
jeśli zostawimy to tobie?
Heroine: – Tak, proszę.
Ukyo: – Mimo wszystko się dogadują.
Heroine: – Masz rację.
Ukyo: – Gdy w potrzebie, są jakoś zjednoczeni,
jak to powiedzieć. Wygląda na to, że ten aspekt jest szczególnie silny w tym
świecie.
Heroine: – Huh?
Ukyo: – Ach… Nic. Um… Widzę, że Ty też
dogadujesz się ze wszystkimi i dobrze się bawisz.
Heroine: – Tak, mimo, że pomagają mi przez
cały czas.
Ukyo: – Cieszę się Twoim szczęściem.
Heroine: – Ech?
Ukyo: – Ta kawiarnia jest ważna dla Was
wszystkich, nieprawdaż? Jestem trochę zazdrosny.
Heroine: – Czy to nie to samo dla Ciebie,
Ukyo-san?
Ukyo: – Huh?
Heroine: - Kiedy tu przychodzisz, wydajesz
się, jak to powiedzieć, bardzo zadowolony i masz delikatne spojrzenie.
Ukyo: – To…
Heroine: – Gdy przez jakiś czas nie
przychodzisz, wszyscy się martwią. Pytają, co robisz ostatnio. Jesteś ważną
osobą dla tej kawiarni, Ukyo-san. Przepraszam, mówię, co mi się podoba…
Ukyo: – To nie prawda. Ta kawiarnia jest dla
mnie bardzo ważnym miejscem. Jestem cennym stałym klientem, więc myślę, że Shin
i reszta powinni być dla mnie milsi.
Heroine: – Prawda!
Ikkyu: – Czuję wokół nich miły nastrój. Czy to
wygląd rywala?
Toma: – Na to wygląda.
Ken: – Więc trochę się zbliżyli przez
przedstawienie.
Shin: – Mimo to, przez niego całe się
zawaliło.
Toma: – Ukyo-san, proszę, weź to. To makaron
Habanero.
Ukyo: – Ech? Nic nie zamawiałem.
Ken: – Pomogłeś nam przy przedstawieniu.
Chcemy, byś przyjął to w ramach podziękowań.
Ikkyu: – Dałeś nam porady i przedstawienie
naprawdę wypadło lepiej. Przepraszam za powiedzenie czegoś, co miałoby Cię
urazić, wcześniej.
Ukyo: – Wszyscy... Dziękuję.
Ken: – Tak przy okazji, Ikkyu, to zrobiło się
pięć razy ostrzejsze niż normalnie, ale czy będzie w porządku?
Ikkyu: – Tak, spróbowałem tego. Popłakałem
się. Jęczałem.
Shin: – Jesteście tacy dziecinni.
Toma: – Mówisz to, ale też dodawałeś tabasco.
Ukyo: – Przepyszne!
Wszyscy: – Huh?
Ukyo: – Ach! Mogę dostać trochę tabasco?
Shin: – Serio? Czy jego kubki smakowe są
zatkane?
Ken: – Dziwne jest też to, że wcześniej wyczuł
różnicę w smaku kawy.
Ukyo: – Huh?
Ikkyu: – Ukyo-san, jesteś raczej nadzwyczajny.
Ukyo: – Hej, dlaczego wszyscy patrzycie na
mnie tak chłodnymi oczyma?
Toma: – Możesz być stałym klientem, ale nie
podrywaj jej.
Ukyo: – Nagle zostaję uznany za wroga?
Dlaczego? Myślałem, że nareszcie zostałem uznany w grupie, kiedy mianowano mnie
stałym klientem!
Heroine: – Hehe.
Orion: – Było trudno, ale w końcu okazało się
zabawnie.
Heroine: – Tak.
Orion: – Dowiedzieliśmy się też czegoś o
wszystkich. Hej, jeśli tak jest, dobrym pomysłem może być też próba rozmawiania
z kimś o Twoich wspomnieniach.
Heroine: – Prawda…
Shin: – Są naprawdę dziecinni.
Heroine: – Też wyglądałeś, jakbyś dobrze się
bawił, Shin.
Shin: – Co za żart! Tylko się ze mnie
wyśmiewali. Zawsze zrzucają wszystko na mnie, bo jestem najmłodszy.
Ostatnio często się uśmiechasz.
Heroine: – Ech?
Shin: – Ostatnio zamyślałaś się tak często, że
bałem się, że straciłaś ważną śrubkę, czy coś.
Zauważyłem, że jesteś inna niż wcześniej. I
ja, i Toma. Może Ikki-san i inni też. Co, myślałaś, że nie wiemy? Głupiutka!
Heroine: – Shin, ja…
Shin: – Ale nie chciałaś nic mówić, prawda? Są
powody, dla których nie możesz nam powiedzieć. Właśnie dlatego sama próbujesz
coś z tym zrobić.
Jeśli tak jest, nie będę tego komentował.
Czułabyś się zakłopotana, jeśli zmusiłbym Cię do powiedzenia. Jesteś dziwnie
uparta.
Heroine: – Przepraszam. Martwię Cię.
Shin: – Nie rozumiem, czemu przepraszasz. Mam
na myśli, żeby nie nosić ciężaru samemu. Gdy uderzysz w ścianę, kręcenie się
samemu nie da Ci żadnych dobrych rezultatów, więc powiedz mi, kiedy poczujesz,
że to za dużo. Nie potrzebuję Twojej dziwnej ostrożności po całym tym czasie.
Heroine: – Okej. Shin, dziękuję.
Nie wiem, gdzie są wspomnienia, które
zgubiłam… Ale znajdę je i stawię im czoła. Kiedy lekko się potknę, poproszę
innych o poradę, a potem, mam nadzieję, że będziemy mogli uśmiechać się razem,
znów, w tym miejscu.
——-
—-Piosenka: Yanagi Nagi – Hoshiboshi no Wataru
Tori—-
Me no mae ni
hirogaru hoshi no umi wo watatte yuku
Crossing over the
starry sea spreading out before my eyes
Przekraczając
gwiaździste morze rozkładające się przed mymi oczami
Tori tachi no kage sotto chijou miokuru
The bird’s shadows
touch bid farewell to the ground softly
Cienie
ptaka dotykają, delikatnie żegnają grunt
Kirei na hako ni gyutto tsumekonda
Carrying my
memories until yesterday
Nosząc moje wspomnienia, aż do wczoraj
Kinou made no omoi
wo hakonde
That I have tightly
stuffed in a beautiful box
Które
mocno wcisnęłam do pięknego pudełka
Dokomade tabi
shiyou
How far should I
travel
Jak
daleko powinnam podróżować
Sorezore ni chigau ikisaki wo kimete
They each lead to a
different destination
Wszystkie
prowadzą do innego celu
Awai kotoba mirai ni kaeru tame no
I’m searching for
the trajectory that will turn
Szukam
trajektorii, która zmieni
kidou wo sagashiteru
faint words into
the future
słabe słowa w przyszłość
Kawaranai kokoro wo
nigirishime
Holding onto an
unchanging heart
Trzymając
niezmienne serce
Memagurushii hibi wo kakenukete yuku
I run through
bustling days
Biegnę przez ruchliwe dni
Oboete iyou zutto
I will always
remember them
Zawsze
będę je pamiętać
Sou shite natsukashii kioku ni naru made tobou
And I will fly
until they become precious memories
I
będę latać, dopóki nie staną się cennymi wspomnieniami

Wielkie dzięki za tłumaczenie :D
OdpowiedzUsuń